Drugie zwycięstwo Domena Prevca w Wiśle. Reprezentant Słowenii zwyciężył w niedzielnym konkursie indywidualnym Pucharu Świata po skokach na odległość 137 m i 132 m, dzięki czemu objął prowadzenie w cyklu. Drugie miejsce zajął Ryoyu Kobayashi, a trzecie Philipp Raimund. W dziesiątce zawody ukończyło dwóch reprezentantów Polski. Najwyższą w karierze, piątą pozycję wywalczył Kacper Tomasiak, zaś siódmy był Piotr Żyła. W finale wystąpiło pięciu Polaków.
W pierwszej serii konkursowej najlepiej spisał się Ryoyu Kobayashi, który prowadził po skoku na odległość 130,5 metra. Drugie miejsce, ze stratą 3,4 punktu do lidera, zajmował Piotr Żyła (129,5 m), który wyprzedzał Philippa Raimunda (131,5 m) i Domena Prevca (137 m). Piąty był Kacper Tomasiak (129,5 m) ze stratą 1 punktu do miejsca na podium. Awans do serii finałowej wywalczyli również piętnasty Maciej Kot (127,5 m), dwudziesty drugi Kamil Stoch (120,5 m) i dwudziesty ósmy Paweł Wąsek (119,5 m).
W rundzie finałowej udanie zaatakował Domen Prevc. Słoweniec poszybował na 132. metr i drugi raz z rzędu triumfował w Wiśle, wyprzedzając o 0,9 punktu Ryoyu Kobayashiego (129,5 m). Na najniższym stopniu podium stanął Philipp Raimund (129 m)
Kacper Tomasiak i Piotr Żyła w finale wylądowali na 125 metrze, Kasper zajął ostatecznie piąte miejsce, Piotr skończył zawody na siódmej pozycji. Czternaste miejsce zajął Maciej Kot (124 m), który po raz pierwszy od 4 marca 2018 roku znalazł się w czołowej piętnastce zawodów Pucharu Świata. Dwudziesty piąty był Paweł Wąsek (123 m), natomiast dwudziesty ósmy Kamil Stoch (120,5 m).